Autor: Dagmara

Mała motoryka, całkiem niechcący :)

Witajcie po długiej przerwie! Kulka ma się dobrze, jej mama również, tyle, że czasu nam trochę brakuje na publikację dokonań Kulki. No dobra mi brakuje czasu, Kulka ma go całkiem sporo. Tak więc nie...

Kasztanowiec zwyczajny

Maj, piękny zielony – mój ulubiony, nic tylko życie, nic tylko piękno! Dobry wieczór 🙂 My z Kulką nadal na gościnnych występach na południu Polski. Pięknie tu, ciepło, zielono – cudnie! Zwiedzamy plac zabaw w...

Zoo

Dzień dobry bardzo po dłuższej przerwie! Wracamy do naszych „komiksów” 🙂 Jako, że w sobotę Kulka zwiedzała Ogród Zoologiczny w Opolu, mogę opowiedzieć kilka słów na temat fascynacji zwierzątkami i innymi atrakcjami tam dostępnymi....

ZAWILEC GAJOWY jako pierwszy

Wędrujemy my z Kulką po tym naszym lesie, obserwujemy jak wiosna nabiera kolorów i kształtów. Napawamy się zapachami – no dobra ja się napawam, Kulka napawa się kontaktem ze ściółką czy patykami 😉 Każdego...

GŁASZCZEMY RZEKOTKĘ DRZEWNĄ

Dzień jak co dzień a jednak inny, otóż mieliśmy ostatnio gości na spacerze, naszym leśnym klasyku 🙂 Tak więc ruszyliśmy – a raczej ruszyłyśmy w drogę w składzie 5-osobowym, same dziewczyny plus pies 🙂...

Sosna zwyczajna w naszym lesie

Kulka, gdzie chcesz iść do kaczuszek czy do lasu? „Be e ee!” – usłyszałam po ułamku sekundy. Tak więc wszystko jasne, kierunek las – zdecydowanie mój kierunek 🙂 Pogoda piękna, bezchmurne niebo… tylko te...

Podaj łapę!

Ulubiona zabawa Kulki, najlepsza o każdej porze dnia i nocy (no dobra przesadziłam, w nocy staramy się jednak spać).. „Niam niam niam! Bapa!„… Kulka uwielbia kiedy nasz kudłaty podaje jej łapę, ale nie nie.....

Pomnik przyrody

Puk puk! Przedstawiam słoneczny czwartkowy poranek. Znowu w lesie? No jasne! Tylko i wyłącznie, sama Kulka od rana informowała mnie, że idziemy „be e ee!” 🙂 Cudnie, pokazałam jej las i teraz sama do niego...

Kulka poznaje CYTRYNKA

Spacer, przedpołudniowy… na znane już wszystkim „be ee eee”. Wydawać by się mogło, że niewiele będzie różnił się od niedzielnego, a jednak. Tupiemy ochoczo rzucając na boki kolejne patyki, zbierając sosnowe szyszki, aż tu...

Kulka poznaje kaczki krzyżówki

Spytałam dziś przy śniadanku Kulkę czy chciałaby pojechać do kaczuszek. „Tać tać!” – (tak tak!) odpowiedziała bez sekundy zastanowienia. Obiecałam, że zaraz po śniadanku do nich pojedziemy, ale nie było już mowy o kontynuacji...